Decyzja o wcześniejszej spłacie pożyczki lub kredytu to zazwyczaj znak świadomego zarządzania finansami. Oznacza to realne oszczędności na odsetkach, ale co ważniejsze – daje prawo do odzyskania części kosztów, które zostały poniesione z góry za cały okres trwania umowy. Mowa tu o prowizji, opłatach przygotowawczych, czy ubezpieczeniach. Wiele instytucji finansowych nie kwapi się jednak do automatycznego zwrotu tych środków. Właśnie w takich sytuacjach na scenę wkracza reklamacja.

Warto wiedzieć, kiedy i na jakiej podstawie można domagać się refundacji kosztów pożyczki. Jest to prawo silnie ugruntowane w przepisach i orzecznictwie, z którego każdy konsument powinien korzystać.

Klucz do refundacji: Wcześniejsza spłata i ustawa konsumencka

Podstawą do ubiegania się o zwrot proporcjonalnej części kosztów pożyczki lub kredytu jest fakt całkowitej lub częściowej spłaty zobowiązania przed terminem określonym w umowie. Jest to prawo przysługujące konsumentom, zdefiniowane jasno w polskim i unijnym prawie.

Artykuł 49 Ustawy o Kredycie Konsumenckim

Kluczowym dokumentem jest tutaj ustawa z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim. Jej art. 49 ust. 1 mówi wprost:

W przypadku spłaty całości kredytu przed terminem określonym w umowie, całkowity koszt kredytu ulega obniżeniu o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy, chociażby konsument poniósł je przed tą spłatą.1

Co to oznacza w praktyce?

Jeśli pożyczka miała trwać 60 miesięcy, a została spłacona po 30 miesiącach, konsument ma prawo do zwrotu kosztów za pozostałe 30 miesięcy. Zmniejszeniu ulegają wszystkie koszty naliczone za niewykorzystany okres.

Przełomowy Wyrok TSUE (Sprawa Lexitor C-383/18)

Mimo jasnego zapisu ustawy, przez lata banki i firmy pożyczkowe spierały się, czy zwrot dotyczy jedynie kosztów zależnych od czasu trwania umowy (np. odsetek), czy też tych naliczonych jednorazowo z góry (np. prowizji).

Koniec sporom położył wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) z 19 września 2019 roku. Orzeczenie to (w sprawie Lexitor, sygnatura C-383/18) jednoznacznie stwierdziło, że prawo do obniżenia całkowitego kosztu kredytu obejmuje wszystkie koszty nałożone na konsumenta, w tym prowizje, opłaty przygotowawcze i koszty ubezpieczenia, niezależnie od tego, czy miały charakter jednorazowy.

Dzięki temu wyrokowi, zasada proporcjonalnego zwrotu (nazywana też metodą liniową) stała się bezwzględnym standardem, a refundacja kosztów pożyczki jest prawem niezbywalnym.

Jakie koszty podlegają refundacji?

Prawo do proporcjonalnego zwrotu dotyczy wszystkich elementów składających się na całkowity koszt kredytu konsumenckiego. Wśród nich znajdują się przede wszystkim:

  • Prowizja za udzielenie pożyczki/kredytu: Najczęściej największy jednorazowy koszt, naliczany na początku umowy. Podlega zwrotowi proporcjonalnie do skróconego okresu spłaty.
  • Opłata przygotowawcza/administracyjna: Opłata za rozpatrzenie wniosku i przygotowanie umowy. Podlega zwrotowi na tej samej zasadzie co prowizja.
  • Koszty ubezpieczenia: Dotyczy to składek na ubezpieczenie kredytu (np. na życie, od utraty pracy), jeśli zostały opłacone z góry za cały okres. Zwrot następuje za niewykorzystany okres ochrony.
  • Inne opłaty: Wszelkie inne koszty, które bank lub firma pożyczkowa pobrała od klienta za cały, pierwotnie przewidziany okres umowy.

Ważna uwaga:

Przepisy i orzeczenia dotyczą kredytów i pożyczek konsumenckich zawartych po 18 grudnia 2011 roku. W przypadku kredytów hipotecznych obowiązuje Ustawa o kredycie hipotecznym, która także przewiduje proporcjonalny zwrot kosztów, ale dla umów zawartych po 22 lipca 2017 roku.

Kiedy należy złożyć reklamację i jak to zrobić?

Choć po wcześniejszej spłacie pożyczki bank lub firma pożyczkowa ma obowiązek dokonać rozliczenia w ciągu 14 dni od dnia spłaty, w praktyce zdarza się, że instytucje „zapominają” o tym obowiązku lub zwracają kwoty naliczone w niewłaściwy sposób. Wówczas jedyną i skuteczną drogą do odzyskania pieniędzy jest złożenie reklamacji.

Kroki do skutecznej reklamacji

1. Potwierdzenie spłaty i rozliczenia

Po dokonaniu wcześniejszej spłaty należy upewnić się, że instytucja wydała dokument potwierdzający całkowite uregulowanie długu i jednocześnie dokonała (lub nie) rozliczenia kosztów.

2. Przygotowanie pisemnej reklamacji

Reklamacja powinna być złożona na piśmie – w placówce, listem poleconym lub elektronicznie (jeśli instytucja to umożliwia). Pismo powinno zawierać:

  • Dane identyfikacyjne konsumenta i pożyczkodawcy.
  • Numer umowy pożyczki/kredytu.
  • Datę całkowitej spłaty zobowiązania.
  • Wysokość żądanej kwoty zwrotu (warto samemu ją obliczyć metodą liniową: całkowity koszt do zwrotu / liczba dni umowy * liczba dni pozostałych do końca umowy).
  • Wskazanie podstawy prawnej: Powołanie się na art. 49 Ustawy o Kredycie Konsumenckim oraz wyrok TSUE w sprawie C-383/18 (Lexitor) jest kluczowe.
  • Wskazanie numeru rachunku bankowego do zwrotu środków.

3. Termin rozpatrzenia reklamacji

Instytucja finansowa ma standardowo 30 dni kalendarzowych na rozpatrzenie reklamacji i udzielenie odpowiedzi. W szczególnie skomplikowanych przypadkach termin ten może zostać przedłużony do 60 dni, ale klient musi zostać o tym poinformowany wraz z uzasadnieniem. Brak odpowiedzi w ustawowym terminie oznacza, że reklamacja została uznana.

Co jeśli bank odrzuci reklamację lub nie odpowie?

Jeśli reklamacja zostanie odrzucona lub bank nie odpowie w terminie, konsument ma kilka ścieżek działania:

  1. Rzecznik Finansowy (RF): Można złożyć wniosek o interwencję lub podjęcie postępowania polubownego do Rzecznika Finansowego. RF pomaga w sporach z podmiotami rynku finansowego i często jego stanowisko jest kluczowe.
  2. Powiatowy (Miejski) Rzecznik Konsumentów: Zapewnia bezpłatną pomoc prawną w sporach konsumenckich.
  3. Postępowanie sądowe: W przypadku braku porozumienia i pewności co do swoich racji, możliwe jest skierowanie sprawy na drogę sądową. Warto pamiętać, że roszczenia z tytułu zwrotu prowizji przedawniają się z upływem 6 lat (dla spłat po 9 lipca 2018 r.) lub 10 lat (dla spłat przed tą datą) od momentu wcześniejszej spłaty. Czas działa więc na niekorzyść konsumenta.

Refundacja kosztów pożyczki nie jest łaską ze strony instytucji, lecz prawem wynikającym z europejskich i krajowych przepisów. Warto dbać o swoje pieniądze i wykorzystać to uprawnienie, by faktycznie obniżyć całkowity koszt swojego długu.


FAQ – Najczęściej zadawane pytania o refundację kosztów pożyczki

1. Czy zwrot prowizji dotyczy również „darmowych” chwilówek?

Darmowe chwilówki to zazwyczaj takie, w których prowizja i odsetki wynoszą 0% (RRSO 0%) pod warunkiem spłaty w terminie. Jeśli pożyczka jest rzeczywiście bezkosztowa (z wyjątkiem ewentualnych opłat rejestracyjnych), nie ma czego refundować, gdyż całkowity koszt pożyczki wynosi zero. Jeśli jednak mimo nazwy firma naliczyła jakieś opłaty przygotowawcze czy administracyjne, które zostały opłacone z góry, wtedy przysługuje zwrot ich proporcjonalnej części.

2. Jaka jest metoda obliczania kwoty zwrotu kosztów pożyczki?

Stosuje się tzw. metodę liniową. Całkowity koszt pożyczki (prowizja, opłaty, ubezpieczenia) dzieli się przez liczbę dni, na które pierwotnie zawarto umowę. Otrzymany wynik (koszt dzienny) mnoży się następnie przez liczbę dni, o które skrócono faktyczny okres kredytowania. Przykładowo, jeśli koszt prowizji wyniósł 1000 zł na 100 dni, a spłata nastąpiła po 50 dniach, zwrot wynosi (1000/100) x 50 = 500 zł.

3. Czy mogę domagać się zwrotu kosztów, jeśli spłaciłem tylko część kredytu przed terminem?

Tak. Artykuł 49 Ustawy o Kredycie Konsumenckim mówi również o spłacie częściowej. W takim przypadku całkowity koszt kredytu ulega obniżeniu o te koszty, które dotyczą skróconego okresu obowiązywania umowy w zakresie spłaconej części kapitału. Zmniejszenie dotyczy więc proporcjonalnie spłaconej kwoty długu.